
Tak, ale kluczowe jest sprawdzenie terminu przedawnienia. W niektórych sprawach można dochodzić roszczeń nawet za kilka lat wstecz, jeśli bieg przedawnienia został przerwany.
Tak – roszczenia o odszkodowanie mogą przejść na spadkobierców, jeśli pierwotny właściciel nieruchomości zmarł.
Nie zawsze – wiele spraw kończy się ugodą z przedsiębiorstwem lub negocjacją wynagrodzenia. Sąd jest potrzebny tylko wtedy, gdy nie udaje się osiągnąć porozumienia.
Czas zależy od rodzaju sprawy, stopnia skomplikowania dokumentów i reakcji drugiej strony – może trwać od kilku miesięcy do kilku lat.
Każda osoba fizyczna, która nie prowadzi działalności gospodarczej (lub ją zakończyła) i stała się niewypłacalna, czyli nie jest w stanie spłacać swoich długów.
Nie wszystkie. Najczęściej umarzane są kredyty, pożyczki, zadłużenia wobec firm windykacyjnych, ale np. alimenty, grzywny i kary pieniężne nie podlegają umorzeniu.
To zależy od sytuacji majątkowej. Syndyk może sprzedać majątek w celu spłaty wierzycieli, ale są też rozwiązania pozwalające zachować nieruchomość w określonych warunkach.
Tak – po ogłoszeniu upadłości postępowania egzekucyjne zostają zawieszone, a często dalsze naliczanie odsetek jest wstrzymane.
Nie odkładaj sprawy w czasie (ryzyko przedawnienia),
gromadź wszystkie dokumenty i dowody,
konsultuj wycenę roszczenia z rzeczoznawcą lub prawnikiem,
nie podpisuj ugód pod presją czasu.
Tak – weryfikacja pozwala sprawdzić zapisy umowy, wykryć klauzule niedozwolone i ocenić ryzyka finansowe przed podpisaniem.
Złóż odwołanie,
skorzystaj z mediacji,
zgłoś sprawę do rzecznika konsumentów,
w razie potrzeby skieruj sprawę do sądu.
